ozf
Dołączył: 06 Paź 2009 Posty: 1
|
Wysłany: 2009-10-06, 14:35 Prywatny fotoradar - shock
|
|
|
"W Polsce pojawił się ostatnio nowy sposób na biznes. Zamiast zatrudniać ludzi, którym co miesiąc opłacić trzeba ZUS, prywatni przedsiębiorcy postanowili zaprzęgnąć do roboty... fotoradary!
To nie żart. Jak donosi Radio ZET pierwsze prywatne "fotopstryki" pojawią się już niebawem w Międzyrzecu Podlaskim.
W Polsce pojawił się ostatnio nowy sposób na biznes. Zamiast zatrudniać ludzi, którym co miesiąc opłacić trzeba ZUS, prywatni przedsiębiorcy postanowili zaprzęgnąć do roboty... fotoradary!
To nie żart. Jak donosi Radio ZET pierwsze prywatne "fotopstryki" pojawią się już niebawem w Międzyrzecu Podlaskim.
czytaj dalej
Mechanizm jest prosty i, o zgrozo, całkowicie zgodny z prawem. Ponieważ wiele niewielkich gmin nie ma pieniędzy na zakup urządzenia rejestrującego drogowe wyczyny kierowców, z pomocą przychodzą osoby prywatne. Korzyść - bo wiadomo, że nie chodzi tutaj o drogowe bezpieczeństwo - jest obopólna. Gmina zarabia na wystawianych mandatach, właściciel urządzenia dostaje umówioną kwotę od każdego zdjęcia. W wypadku Międzyrzecza Podlaskiego Ratusz zapłaci prywatnej firmie 49 złotych od fotki. Zakładając, że radar wykona dziennie 200 zdjęć - w ciągu jednego dnia właściciel urządzenia zarobi niemal 10 tys. zł!
Oczywiście poniesie też dodatkowe koszty, jak chociażby zatrudnienie osoby, która odpowiedzialna będzie za rozstawianie i pilnowanie znienawidzonego przez wszystkich urządzenia. Trudno jednak przypuszczać, by etat kosztował go więcej niż 3-4 tys. zł miesięcznie. Co więcej, za wystawianie mandatów odpowiedzialni mają być strażnicy miejscy, więc za obróbkę zdjęć zapłacą podatnicy, czyli my wszyscy.
Jak podaje Radio ZET, Burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego dysponuje podobno opinią z MSWiA, która stwierdza, że działanie takie jest w pełni legalne. My, na wszelki wypadek, radzimy jednak omijać wszystkim kierowcom okolice tej malowniczej miejscowości szerokim łukiem. Pamiętajcie, że wybierając się tam sporo ryzykujecie. Pewnego dnia możecie np. otrzymać wezwanie do straży miejskiej, gdzie panowie funkcjonariusze okażą wam niepodważalny dowód drogowego szaleństwa. Zdjęcie, na którym utrwalono wasze skandaliczne zachowanie. Przekroczenie prędkości o 3 km na godzinę..."
zrodło: http://poboczem.pl/tylko-...ie,1375064,3876
Normalnie szok.... czy to jest zgodne z prawem to ja do konca nie wiem ale pewnikiem jest to że fotoradaty beda staly w takich miejscach ze za cholere nikt ich nie bedzie widzial
Takze w takich gdzie nie ma oznakowania o kontroli predkosci a teeoretycznie powinno byc.
Wszak takiemu posiadaczowi bedzie zalezalo na jak najwiekszej liczbie fotek to bedzie kombinowal ze glowa mala. W Szczecinie sa takie miejsca gdzie pewnie i w godzine z 200 fotek to bedzie malo jak ustawi sie limit 10 km/h gdzie policja stosuje pewnie zancznie wyzsze limity.
A tak poza tym do dobry sposob na biznes :P ..... ktos wie ile kosztuje taki fotoradar przenosy ? |
|